Wróć doBloga

Zgoda pacjenta na zabieg medycyny estetycznej – dlaczego zwykły formularz nie wystarczy?

Prawo Medyczne i NFZ

Lekarze i właściciele podmiotów leczniczych od dłuższego czasu są świadomi jak bardzo istotne jest prawidłowe prowadzenie dokumentacji medycznej oraz odbieranie od pacjentów zgód na zabieg. Konsekwencje braku takiej zgody lub zgody odebranej w nieprawidłowy sposób mogą być bardzo duże – znaczące odszkodowanie dla pacjenta, postępowanie przed Rzecznikiem Praw Pacjenta czy nawet kontrola NFZ. Jednak, nadal wielu lekarzy nie jest świadomych, tego że takie zgody nie mogą być ogólne i muszą być dostosowane do danego zabiegu. Nabiera to szczególnego znaczenia w przypadku zabiegów medycyny estetycznej, które w tym przypadku rządzą się „swoimi prawami”.

Wymogi prawne zgody na zabieg

Na wstępie należy zaznaczyć, że z formalnego punktu widzenia, prawo nie różnicuje zgód na zabieg i nie wprowadza odrębnych wymogów dla zgody na zabieg medycyny estetycznej. Wytyczne są takie same.

Pacjent przed zabiegiem powinien otrzymać informacje dostosowane do konkretnej procedury, w szczególności dotyczące:

  • rodzaju i celu zabiegu oraz sposobu jego przeprowadzenia,
  • możliwych do osiągnięcia efektów,
  • przeciwwskazań i okoliczności, które mogą zwiększać ryzyko,
  • możliwych powikłań i działań niepożądanych,
  • alternatywnych metod postępowania,
  • ewentualnych konsekwencji niepodjęcia zabiegu.

Istotne jest również, aby pacjent miał możliwość zadania pytań i uzyskania zrozumiałych odpowiedzi, a zgoda została wyrażona bez nacisku. W przypadku bardziej ryzykownych lub inwazyjnych procedur szczególnego znaczenia nabiera odpowiednie udokumentowanie procesu odbierania zgody.

Skoro zatem wymogi prawne zgody na zabieg medycyny estetycznej niczym się nie różnią od np. operacji wyrostka, to gdzie leży pies pogrzebany?

Ugruntowane orzecznictwo wskazuje, że przy zabiegach, których celem jest wyłącznie poprawa wyglądu wymagania dotyczące zakresu informacji udzielanej pacjentowi powinny być bardziej rygorystycznie, niż przy typowych zabiegach leczniczych (zwłaszcza tych ratujących życie). Przyjmuje się, że w przypadku zabiegu ze wskazań medycznych pacjent powinien być poinformowany o najczęstszych i najcięższych powikłaniach. Jeżeli chodzi zaś o zabiegi medycyny estetycznej, pacjent powinien być uprzedzony również o szczególnych, rzadkich następstwach zabiegu, tych mniej lub bardziej możliwych do przewidzenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1980 r., sygn. II CR 280/80). W przypadku zabiegów estetycznych pacjent powinien znać przewidywalne ryzyko, w tym ryzyko szczególne, nawet jeżeli występuje rzadko (niektóre sądy wskazują nawet na obowiązek poinformowania o „wszelkim ryzyku”). Chodzi o to, że w przypadku zabiegów leczniczych pacjent powinien poddać się danemu zabiegowi (wymaga tego obiektywny czynnik tj. zdrowie). Z kolei w przypadku zabiegów kosmetycznych nie ma takich zaleceń zdrowotnych, wobec czego pacjent powinien być świadomy wszystkich, również tych rzadkich niepożądanych skutków interwencji, nawet jeśli nie stwarzają one ryzyka wyższego niż przeciętny. Oznacza to, że nawet jeżeli istnieje jedynie cień podejrzenia wystąpienia negatywnych skutków danego zabiegu – pacjent winien zostać o tym poinformowany (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2007 r. II CSK 2/07, OSP 2009/1/6). Dlatego, standardowa zgoda na zabieg może nie być wystarczająca.

Na co zatem należy zwrócić uwagę?

Po pierwsze, pacjent powinien otrzymać informację o konkretnym planowanym zabiegu, a nie podpisać uniwersalny formularz obejmujący wszystkie zabiegi wykonywane w danym podmiocie. Po drugie, należy zwrócić szczególną uwagę na wskazanie i omówienie możliwego do wystąpienia ryzyka zabiegu oraz powikłań (nawet tych rzadkich i nietypowych). Dodatkowo, pacjent powinien wiedzieć co lekarz zamierza zrobić, jaki jest cel zabiegu, jakiego efektu można się spodziewać. Warto wpisać klauzule zastrzegające brak pewności osiągnięcia określonego efektu wizualnego oraz inne zastrzeżenia, takie jak wpływ indywidualnych predyspozycji pacjenta czy konieczność stosowania się do zaleceń pozabiegowych. Takie oświadczenia zabezpieczają interes podmiotu leczniczego.

A jakie konsekwencje braku zgody?

Celem zgody na zabieg jest m. in poinformowanie pacjenta o możliwych powikłaniach. Dlatego, jeżeli zgoda jest prawidłowo odebrana, a takie powikłanie u pacjenta się pojawi (zdarzenie niepożądane, które stanowi jednak dopuszczalny skutek zabiegu, nie jest błędem), wówczas taka zgoda chroni lekarza. Wystąpienie powikłania stanowi ryzyko zabiegu i ponosi je pacjent. Jeżeli jednak, zgoda na zabieg nie zostanie odebrana lub będzie nieprawidłowa (nie spełni wskazanych wyżej wymogów), wówczas w przypadku wystąpienia powikłania oraz sporu sądowego, sąd może uznać, że konsekwencje tego powikłania poniesienie podmiot leczniczy (jeżeli uzna, że gdyby pacjent wiedział o powikłaniu, to by odstąpił od zabiegu).  W przypadku braku zgody pacjent może również otrzymać zadośćuczynienie z tytułu naruszenia praw pacjenta. Możliwe jest również złożenie zawiadomienia na lekarza do izby lekarskiej, czy skargi do Rzecznika Praw Pacjenta.

W przypadku pytań lub potrzeby wsparcia – zapraszamy do kontaktu z zespołem Praktyki Medycznej F/K Legal.

Zachęcamy również do obserwowania naszego profilu na platformie LinkedIn, gdzie regularnie publikujemy eksperckie komentarze dla podmiotów leczniczych oraz przeczytania innych artykułów praktyki medycznej na naszej stronie.

Autorzy

Zdjęcie Natalia Zbrojewska

Natalia Zbrojewska

Skontaktuj się

    Go to top